Vegański smalec z białej fasoli z jabłkiem


Hej hej Ludziska! 😀

Jak byłam jeszcze w jukej, to będąc gdzieś w gościach, jadłam pyszną kanapkę z vegańskim smalcem. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam zrobić sobie go w domu. Dziś przedstwaię Wam przepis na wersję bez skwarek 🙂

Zajadam się nim zawsze, jak tylko go zrobię 🙂 Najlepiej smakuje z ogórkiem kiszonym ale też lubię go zjeść z żółtym serem 🙂

Co będziemy potrzebować do jego wykonania:

1 puszka fasoli białej

2 cebule

2 jabłka średniej wielkości

1 łyżka cukru

2 łyżki oleju

sól, pieprz, majeranek, sos sojowy(opcjonalnie)

 

Fasole odcedzamy na sitku i opłukujemy. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Na patelnię wlewamy olej i wrzucamy cebulę. Kiedy cebulka się zeszkli to wrzucamy jabłka i podsmażamy razem z cebulą. Musimy uważać aby jabłka z cebulą nam sie nie przypaliły, pamiętam jak kiedyś udało mi się to zrobić 😉 Fasolę wrzucamy do wysokiego naczynia i blendujemy na jednolita masę. Dodajemy podsmażoną cebulę z jabłkiem, wrzucamy sól, pieprz, majeranek oraz 1 łyżkę sosu sojowego i wszystko mieszamy widelcem az wszystkie składniki się ze sobą połaczą. Wkładamy najlepiej na noc do lodówki a następnego dnia na śniadanko mamy pyszny smaluszek do kanapek! 🙂

vegański smalec

Cała filozofia wykonania tego cuda.

Życze Wam smacznego Kochani. Hej!

Eos


 

Sałatka makaronowa z tuńczykiem


Cześć czołem!

Po długim namyśle co zrobić za sałatkę na Masaż Mocy dla naszych wspaniałych gości, wpadłam na pomysł sałatki z tuńczykiem. Lubię tuńczyka więc co się będę szczypać…

Robimy!

Potrzebujemy:

1 słoik papryki konserwowej

200-300g pieczarek

1 puszka kukurydzy (ja dałam troszkę mniej niż całą puszkę)

około 200 g makaronu ( ja wzięłam muszelki)

ok 50 – 100g słonecznika łuskanego

2 łyżki jogurtu greckiego

2 łyżki majonezu

sól, pieprz, kurkuma, czarnuszka

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu z dodatkiem połowy łyżeczki kurkumy (aby ładnie makaron się zabarwił na żółto).

sałątka z tunczykiem2 irn

Ja lubię aldente więc zawsze taki gotuję 🙂 Paprykę odsączamy z zalewy i kroimy w kostkę.  Pieczarki kroimy w plasterki i podsmażamy na złoto na patelni, lepszy smak uzyskamy gdy podsmażymy pieczarki na maśle ghee (klarowanym).  Kukurydzę również odsączamy. Słonecznik prażymy na złoty kolor na suchej patelni. Tuńczyka należy pozbawić zalewy najlepiej na drobnym sitku.

Wszystkie składniki wrzucamy do miski,

sałatka z tunczykiem3 irn

dodajemy sól, pieprz, czarnuszkę, majonez i jogurt, wszystko delikatnie mieszamy aż wszystkie składniki się ze sobą połączą. Sprawdzamy jaki sałatka ma smak i wrazie czego doprawiamy solą i pieprzem. Tylko nie przesadzajcie z solą gdyż papryka jest  już słona.

Teraz sałatkę należy odstawić do lodówki na całą noc albo na kilka godzin aby dobrze się schłodziła i nabrała głębszego smaku.

Jak dla mnie bombowa jest ta sałatka! Pożarłam od razu po zrobieniu nie czekając na schłodzenie 😀

sałątka z tunczykiem irn

Powodzonka Wam życzę w kuchni i smacznego. Czekam na Wasze komentarze i zdjęcia Waszych potraw.

Hej!

Eos



 

 

Zapiekane pulpeciki z szynki z warzywami


Witajcie moi Mili 🙂

Dziś dodam przepis, jak przygotować zapiekankę warzywną z dodatkiem mięsa 🙂

zapiekanka z pulpetami 2 irn

Przepis jest prosty a przygotowanie wszystkiego wydajemi się, że jeszcze prostrze 🙂 więc każdy sobie z nim poradzi 😉

Zrobiłam ją kiedyś na Ceremonię Masażu Mocy i goście byli zadowoleni. Pomimo, że danie składa się z mięsa to nie jest takie obicążające, jakby się mogło wydawać 🙂

Dobra przejdę do rzeczy bo znowu będzie, że za dużo gadam nie o tym co trzeba 😉

Co nam będzie potrzebne:

500g mięsa mielonego z szynki lub łopatki ( ja kupuję w kawałku i sobie sama mielę w domu, wtedy wiem,że mam mięso )

1  brokuł zielony

2 cebule

2 – 3 marchewki

4 -5 ziemniaków

1 jajko

bułka namoczona w mleku

2 3 łyżki zmielonych płatków  owsianych albo bułki tartej

1 łyżka oleju

1 łyżeczka cukru trzcinowego

300 g żółtego sera gouda ( może być parmezan)

200 ml śmietany 12%

0.5 pęczka zielonej pietruszki

sól, pieprz,  czosnek granulowany, kminek, zioła które lubicie (ja dodaje tymianek, oregano, bazylię, kolendrę, imbir)

Warzywa  obgotowujemy w lekko osolonej i osłodzonej wodzie

zapiekanka z pulpetami5 irn

(cukier powoduje, że warzywa szybciej zmiękną). Odcedzamy i bierzemy się za mięso .

Mięso wkładamy do miski, wrzucamy jajko, bułkę namoczoną w mleku, sól, pieprz, czosnek granulowany . Pietruszkę i cebulę poszatkować  i również wrzucić do mięsa. Całą masę wyrobić i jeśli będzie za rzadkie to dodać płatków owsianych żeby masę zagęścić. Formujemy małe pulpeciki i czekamy na warzywa 😉

Bierzemy naczynie żaroodporne i smarujemy tłuszczem. wykładamy ziemniaki, kładziemy na nich wcześniej uformowane pulpety,

zapiekanka z pulpetami 3 irn

przykrywamy marchewką i brokułami. Obsypujemy wszystko ziołami w ilości, jak kto lubi 😉

Ser ścieramy na dużych oczkach i dodajemy do śmietany, dorzucamy kminek ( ja dałam około 2 łyżeczek), mieszamy i zalewamy warzywa.

zapiekanka z pulpetami irn

Całość wkładamy do piekanika i pieczemy o koło 30 – 35 minut, Ja nie mam w tym piekarniku termoobiegu, dlatego czas mojego pieczenia będzie dłuższy niż w piekarniku z termoobiegiem.

Wyciągamy wykładamy na talerze i szamiemy :D. Mi smakuje to danie bardzo! Nie wszyscy jednak lubią kminek więc możecie do śmietany nie dodawać kminku i zapiekanka również będzie bardzo smaczna.

Udanego kucharzenia! Do następnego hej!

Eos


 

 

Jak zrobić cienkie naleśniki?


Cześć wszystkim !

Dziś postanowiłam się z Wami podzielić moim przepisem na cienkie naleśniki. Z racji tego, że jestem nie typowa, żyję nietypowo, to naleśniki też będą nietypowe, bo różowe 😀

Zwykle robię żółte bo nie lubię takich tradycyjnych białych 😛

Co by Wam nie smucić zbytnio 😉 To zabieramy się do roboty!

Potrzebować będziemy:

2 szklanki mąki ( ja robię z mieszanych )

1,5 szklanki mleka

ok 1.5 szklanki wody (wodę dodaję stoponiowo gdyż sprawdzam w ten sposób gęstość ciasta) 

2 łyżki soku z buraków

0.5 łyżeczki soli

2 jaja

2-3 łyżki posiekanej zielonej pietruszki

2-3 łyżki oliwy z oliwek albo z pestek winogron (jak nie macie, może być zwykły olej do smażenia)

Jaja roztrzepujemy z mlekiem, solą i sokiem z buraków. Dodajemy powoli mąkę wciąż mieszając ( najlepiej użyć do tego celu mixera). Wlewamy olej i mixujemy dalej.

Ciasto powinno być dość gęste dlatego teraz bierzemy szklankę z wodą i dolewamy do masy. Ciasto powinno się normalnie lać prawie jak woda. Wrzucamy pietruszkę i lekko mixujemy.

nalesniki irn5

Bierzemy patelnie do naleśników ( jak nie macie to może być zwykła) i wlewamy jedną chochelkę na patelnie i rozprowadzamy ciasto po całej powierzchni.

nalesniki irn4

Czekamy aż naleśnik zacznie robić się brązowy na brzegach i powoli sam zacznie odchodzić wtedy bierzemy drewnianą łopatkę i przerzucamy na drugą stronę.

naleśniki oirn3

To już koniec, ściągamy naleśnika z patelni i wrzucamy drugiego.  😀

Nie wiem, jak Wam ale mi zawsze wychodzi pierwszy naleśnik 😀

A tu naleśńik z pieczarkami mniami…

naleśniki irn

Jak chcecie możecie zamiast pietruszki i soku z buraków wrzucić cukier waniliowy bądź olejek. To raczej do naleśników na słodko np. z twarogiem 🙂

Eos


 

 

 

Jak obrać migdały?


Cześć Ludziska kochane!

tak krótko napiszę, jak obrać migdały ze skórki.

jak obrac migdały

Potrzebne rzeczy :

Garść migdałów

Wrząca woda 

Kubek/ miska

Bierzemy migdałki i wrzucamy je do miseczki, zalewamy wrzątkiem

jak obrac migdały2

i odstawiamy na 15- 20 minut aż skórka zacznie pęcznieć na migdałach.

jak obrać migdały 1

Po tym czasie zlewamy migdały na sitko i obieramy je ze skórki 🙂 To wszystko ! Można? Można! 😀

Dzięki za uwagę HEJ! <3

Eos


 

Jak zrobić kuleczki Rafaello?

Hej, hej ludzie!

Tak jak obiecałam na fejsie, że dziś postaram się wstawić przepis na kulki, tak też czynię 🙂 .

Dziś bawiłam się w kuchni aby przygotować coś małego ale za to pysznego na przyjazd naszych gości na Ceremonię MAsażu MOCy 🙂

A mianowicie robiłam kuleczki rafaello!

jaglane rafaello IRN

Pewnie znacie je ze sklepowych półek i reklam w tv ale ja Wam przedstawię wersję można tak powiedzieć zdrową 🙂 Te pyszne kuleczki wykonane są z kaszy jaglanej… Tak dobrze słyszycie z kaszy jaglanej 🙂 Nie sądziłam, że mogą być tak wyśmienite! Przyznam się Wam, że muszę się im opierać hihih, żeby nie zjeść ich wszystkich, bo co ja bym gościom powiedziała?! 😉

A więc tak… Na pewno są trochę czasochłonne ale niech Was to nie odstrasza gdyż warto poświęcić im trochę czasu, bo smak mówi sam za siebie…

Będziemy potrzebowali:

3/4 szklanki kaszy jaglanej (suchej)

ok 200 gramów wiórków kokosowych ( ja zużyłam jakieś 170g)

1 szklankę mleka

3 łyżki miodu ( każdy daje według swojego uznania, można dać więcej, jak ktoś lubi bardzo słodkie 😉 )

1,5 łyżki masła

Aromat waniliowy (lecz lepiej dać migdałowy)

ok 40 sztuk migdałów obranych (jeśli nie masz obranych spójrz, jak szybko pozbyć się gorzkiej skórki z migdałów).

No to bierzemy się do przyjemności czyli zakasamy rękawy i do roboty!

Patelnie kładziemy na palnik i wsypujemy około 140- 150g wiórków kokosowych  i ciągle mieszając sprawiamy, żę nasze wiórki zaczynają się rumienić.

rafaello kulki irn5

Musimy się postarać aby całośc się zarumieniła i masa przyjeła kolor powiedzmy, że lekko brązowy 🙂

W międzyczasie bierzemy garnek, wsypujemy suchą kaszę i zalewamy wrzątkiem. W ten sposób pozbywamy się zanieczyszczeń z naszej kaszy, jak również goryczki. Ja przelewam dwukrotnie wrzątkiem.

Wylewamy wodę i wstawiamy na ogień dodając mleko, gotujemy na wolnym ogniu aż kasza wchłonie mleczko  :). Gdy już kasza się ugotuje dodajemy zrumeinione wiórki, masło, miód, wlewamy kilka kropli olejku i wszystko dokładnie mieszamy.

rafaello kulki irn.3jpg

Ja mieszam wszystko ręką gdyż nie mam cierpliwości do widelca 😉 Musicie jednak pamiętać o wcześniejszym umyciu porządnie dłoni i jeszcze jedno najważniejsze! Nie oblizywać paluszków podczas mieszania 😉 No chyba, że tylko Wy będziecie spożywać te kuleczki 😉

Jak już wszystkie składniki się połączą, to zabieramy się za formowanie kuleczek. Ja sobie przygotowałam miskę z wodą gdyż płukam w niej ręce żeby kuleczki się nie przyklejały do rąk i łatwiej je formować.  Do każdej kulki wkładamy jednego migdałka i obtaczamy w pozostałych wiórkach ( w tych co zostały w opakowaniu, białe).

rafaello kulki irn

Gdy już dobrniemy do końca to wkładamy już zrobione kulki do lodówki aby się schłodziły i dobrze związały.

A potem… nie pozostaje nam nic innego, jak tylko szamać 😛

jaglane rafaello IRN

Ja musiałam się powstrzymywać bo to dla gości 😉 hihihi

To na tyle, jak macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach albo na majla czy na fejsie 🙂

Do zoba! :*

EosCris


 

 

Jak ugotować wspaniały ryż?

Heja 😀

Dziś przedstawię Wam, jak ugotować przepyszny ryż.

SONY DSC

Tego przepisu szukałam całe życie, gdyż uwielbiałam ryż mojej babci ale nie miałam pojęcia, jak Ona go gotowała. Babci już nie ma od ładnych paru lat,  a ja przez te lata jadłam go nie mogąc natrafić na „ten” specyficzny „babciny” smak. Aż tu pewnego dnia… dzwoni do mnie koleżanka zapraszając mnie na obiadek 😀 i pyta co wolę, ryż czy młode ziemniaki? więc odpowiadam, że w sumie ja jem wszystko, jak mi dają 😉 ale za młodymi ziemniakami to ja nie przepadam 😛 i może być ryż. Więc tak zostało. Byłam u niej wcześniej i od razu podejrzałam, jak koleżanka gotuje ryż. Zdziwiło mnie, że Koleżanka nie wyciągnęła ryżu w „woreczkach”, tak jak ja to przez lata robiłam szukając smaku mojej babci hehe ( Koleżanka poprostu kupuje ryż pakowany na kilogramy i już!) Patrze co robi i opowiada mi, że Ona nie lubi ryżu z woreczków gdyż nie ugotuje sobie go tak jak lubi ( i jeszcze tego nie wiedziałam ale ja WŁAŚNIE tego smaku szukałam pół zycia!!! ). Po skończonym gotowaniu dała mi posmakować no i normalnie kurka rurka… mnie zatkało! To był ten smak! Poszukiwany od lat! Mordeczka mi się ucieszyła… Obiad był wspaniały… Jak zawsze u mojej koleżanki :* . Szybko pobiegłam do domu aby móc ten przepis i Wam pokazać 😀 . Mam pozwolenie  na przekazanie go dalej 🙂

Aczkolwiek muszę Was ostrzec ten ryż do dietetycznych zaliczyć nie mogę 😉 (chyba, że zjemy go mało 😉 )

Co będziemy potrzebowali do ugotowania ryżu:

1 szklanka suchego  ryżu (piszę o zwykłym białym)

2 szkalnki zimnej wody

2 łyżki masła klarowanego (jak nie macie może być zwykłe)

sól (tyle ile solicie sobie ryż)

I przystępujemy do pracy.

Bierzemy garnek i wsypujemy do niego ryż. Lekko prażymy go w garnku na wolnym ogniu, po jakiś 2-3 minutach dodajemy masełko, nadal grzejemy ryż mieszając tak długo aż masło się roztopi i połączy całkowicie z ryżem. Pamiętajcie o tym, że jak dodaliście zwykłe masło to musicie często mieszać i nie doporowadzić masła do „wrzenia” bo się Wam poprostu spali i cały ryż będziecie musieli wyrzucić do śmieci, nie będzie nadawał się do jedzenia. Spalone masło jest toksyczne dla naszego organizmu.

Dodajemy sól i nadal mieszamy. „Smażymy” go jakieś 3-5 minut na wolnym ogniu i dolewamy wody. Mieszamy wszystko bardzo dokładnie, czekamy aż ryż zacznie się gotować i co jakiś czas mieszając, gotujemy około 10 minut. Sprawdzamy smak ryżu i jeśli zajdzie taka potrzeba to dosalamy aby uzyskać porządany smak. Odłączamy dopływ ciepła do garnka, zawijamy w ściereczkę i odstawiamy na blat na kolejne 10 minut.

gotowanie ryżu irn

Tadam! Gotowe! Możemy zabierać się za pałaszowanie naszego ryżu.

Powiem Wam, że tak ugotowany ryż jest tak dobry, że nie potrzeba mu już nic innego, można go jeść samego. Poprostu jest tak pyszny!

Dostałam na odchodnę trochę tego pysznego ryżu i po powrocie do domu odpaliłam Palo Santo,  usiadłam w fotelu z miseczką ryżu w ręku i delektowałam się moim ulubionym zapachem i smakiem…

 A Wam życzę udanego gotowania i smacznego!

Do poczytania w kolejnym wpisie, hej! 🙂

Eos

ryż pantacja 1

 

Lodyyyyy! Lodyyyy!


Hejka wszystkim obecnym!

Kto nie lubi lodów? Szczerze? Nie znam takiej osoby 😉 Dziś napiszę mega super przepis na śmietankowe lody. Robię je kilka razy w roku gdyż są trochę pracochłonne 😉 ale smak…. ummmmm… mówię Wam… Niebo w gębie! 🙂 Więc warto im poświęcić trochę swojej uwagi i serca 🙂

lody irn5

Co będzie nam potrzebne do wykonaia tych pyszności:

8 żółtek

1 szklanka 30% śmietany ( musi być dość rzadka)

2 szklanki mleka

ok 30 dkg cukru (ja biorę cukier puder, a jeśli nie używacie białego cukru, użyjcie ksylitolu albo stevi)

lody smietankowe irn

I przystępujemy do pracy. Bierzemy mikser i głeboką miskę. Najlepsza jest metalowa ale jak nie macie to robicie w takiej zwykłej od miksera.

Wlać żółtka i dodać cukier powoli ubijać aż się zrobi piękny „kogiel mogiel”. Powoli dodawać śmietanę a potem mleko, wciąż ubijać. Gdy nasza masa będzie miała gładką konsystencję, wkładamy miskę do zarażalnika na ok 1 godzinę.

W zasadzie to najwięcej pracy mamy już za sobą 😉 Możemy zająć się czymś innym np. poczytać książkę 😉

Gdy minie godzina, wyjmujemy miskę z zamrażalnika i mieszamy powoli nasze powstające lody. Wstawiamy ponownie do zamrażalnika na ok 1 godzinę. Czynność tę powtarzamy co najmniej z 5-6 razy aby rozbić kryształki wody i pozbyć się w ten sposób grudek w naszych przyszłych lodach.  W innym wypadku nasze pyszne lody będą wodniste i będziemy wyczuwać w nich kawałki lodu, powstałe z wody. Dlatego mówiłam na początku, że są czasochłonne ale jak spróbujecie je sobie zrobić, to zapewniam Was moi mili, że nie będziecie mieli ochoty na inne lody.

Możecie robić sobie różne smaki, dodając owoce sezonowe albo laskę Wanilli

lody vaniliowe irn

czy też olejki smakowe i barwniki spożywcze. Wszystko zależy od Waszej inwecji twórczej 🙂

Życzę Wam udanych, dobrze wymieszanych swojskich lodów śmietankowych…

Hej!

Eos


 

 

 

Pizza na drożdżach a’la tarta


Witam witam moich kochanych czytelników 😀

Dziś podzielę się z Wami moim bardzo starym przepisem na tytułową pizze. Przygotowuję ciasto na zwykłą pizze ale w tytule nosi nazwę a’la tarty choć nie ma z nią nic wspólnego poza tym, że piekłam ją w blasze do tarty 😉

pizza irn

Pamiętam ten późny wieczór gdy zachciało mi sie jeść i oczywiście mój brzuszek kochany podpowiedział mi, że musi to być pizza bo w innym wypadku będę musiała jeść i jeść a mój głód nie zostanie tego wieczora zaspokojony 😉 Tak też wyciągnęłam wszystkie potrzebne produkty na blat kuchenny i zaczełam robić… Ku uciesze mojej córci  of course 😉 Chyba kiedys będę musiała zrobic na nasze ceremonie Masażu Mocy ciekawe czy goście by byli zadowoleni hmmm…

 

Podstawowe produkty potrzebne do wykonia ciasta i sosu. Dodatki według uznania, ja wypiszę swoje 😉 

Do ciasta:

2 szklanki mąki pszennej

3 dkg drożdży 

1 szklanka ciepłej wody (ja robię na pół z mlekiem)

3 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka cukru

1 łyżeczka soli

Do sosu:

1 słoiczek koncentratu pomidorowego

0.5 łyzeczki suszonego cząbru

0.5 łyżeczki suszonej  bazylii

0.5 łyżeczki suszonego oregano

0.5 łyżeczki suszonego tymianku

Jesli nie macie tych ziół osobno możecie użyć około 2 łyżeczek ziół prowansalskich

2  ząbki czosnku

3 łyżki oliwy z oliwek

 

 

Teraz przechodzimy do „brudnej roboty” 😉

Bierzemy miskę nakładamy na nią sitko i wsypujemy do sita mąkę aby  nabrała powietrza, żeby potem ciasto było odpowiednio sprężyste, kruche i coś jeszcze ale tego to już nie pamiętam 😉 nie ma to dla nas znaczenia, ważne żeby tak zrobić (kiedyś nie zrobiłam i ciasto wyszło mi twarde jak kamień 😛 ) Jak już mąka jest w misce, to robimy w niej dołek i wrzucamy do niej drożdże, wsypujemy cukier i dolewamy odrobine wody. Mieszamy w dołku żeby cukier i drożdże się połączyły ale żeby nie wylać poza obręb dołka, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Gdy masa wyrośnie dodaj sól oliwę i odrobine wody.

Wyrób gładkie i sprężyste ciasto. Jeśli masa jest za sucha dolej wody, jeśli za mokra i klei się mocno do rąk podsyp odrobiną mąki ale nie za dużo, żeby ciasto nie było zbyt twarde.

Ponownie przykryj ciasto ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 minut. Staramy się aby ciasto nie przekroczyło tego czasu, bo możemy zamiast ciekiego ciasta mieć drożdźówkę 😉

 

W tym czasie co ciasto sobie spokojnie wyrasta, zajmuje się przygotowywaniem sosu do posmarowania spodu oraz kroję dodatki na pizze.

W miseczkę wykładamy cały koncentrat, dokałdamy zioła, oliwę i posiekany drobno czosnek (mozna użyć praski do czosnku, ja nie używam gdyż uważam, ze czosnek ma lepszy smak jak sie go posieka ale to tylko moje skromne zdanie w tym temacie 😉 ).  Wszystko dokładnie mieszamy ze sobą i zostawiamy. (taka małe co nieco na temat siekania czosnku, im drobniej siekamy czosnek, tym jest ostrzejszy w smaku 😉 )

Teraz czas na dodatki do pizzy, u mnie musi być coś słodkiego heh (czytaj jakiś owoc) Banan i ananas, to ze słodkich dodatków. Papryka żółta i czerwona, pieczarki i salami i kilka listków bazylii ale lepiej komponuje się ze świeżym oregano. Nic tam! Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma 😀

Gdy ciasto wyrośnie to ponownie je zagniatamy i dzielimy na 2 porcje (można zorbić mniejsze porcje i wyjdą 4 małe pizzerki)

Robimy kulke blat podsypujemy mąką i rozciągamy ciasto w kształt koła. Jesli macie z tym problem to możecie użyć wałka do ciasta albo butelki i najzwyczajniej w świecie ciasto rozwałkować.

Jak napisałam powyżej, użyłam dziś do pizzy blaszki do tarty.

pizza przed pieczeniem

Przkładamy ciasto na blachę u mnie zawsze ciasto sporo wychodzi poza ale zostawiam je tak jak jest i smaruję spód pastą pomidorową. Zwiasające ciasto smaruje również 🙂 Wykładam ser i dodatki, z racji tego, że lubię dużo sera to jeszcze pokrywam wszystko dodatkowym serem.  Jest ogień! 😉 Na koniec posypuje wszystko ziołami i kładę listki bazylii. Teraz zabieram sie za zawijanie ciasta. Staram się robić tak aby podczas zawijania zgarnąć dodatki i ser ( poprostu z pizzy najbardziej lubie te końcówki 😀 dziwnie co nie? Wszyscy je wyrzucają a ja je wprost uwielbiam i jak robię sobie sama to danie, to właśnie w ten sposób)

Tak przygotowane ciasto wkałdam do nagrzanego piekarnika do 200  stopni i piekę przez około 12min – max 15 minut. Wyciągam i szamam…

pizza jedzenie

Jeśli chodzi o pizze z tego co mi wiadomo, to ser kładziemy na spód a dodatki na wierzch i nie pokrywamy dodatkowym serem 😉 Tak powinna wyglądać orginalna pizza. Jest tam jeszcze pare myków ale już się w nie, nie zagłebiałam więc życzę udanego pieczenia. Smacznego i do poczytania.

Hej!

EosCris


 

Meksykańska Zapiekanka z Makaronem


Cześć Wiaro kochana 😀

Dziś przygotowałam dla moich gości ceremonialnych zapiekankę  meksykańską z makaronem.

zapiekanka meksykańska irn

Jest ona prosta i jak dla mnie szybka do zrobienia. Z racji tego, że nie mam zbyt wiele czasu na to żeby stać przy „garach” w tych dniach gdy masujemy naszych milusińskich 😉 to robię ją i potem tylko wrzucam do piekarnika na 1h i jest pyszne jedzonko 😀

Nie będę się dziś rozpisywać, bom nastroju nie mam 😉 przejdę od razu do rzeczy.

Wszystko co będzie nam potrzebne do zapiekanki:

0.5kg mięsa mielonego wieprzowo- wołowego

1.5 szklanki makaronu (ugotować, jak podano na opakowaniu) kolanka/kokardki/świderki/rurki, taki jaki lubicie najbardziej najlepiej brązowy, w tym wypadku użyłam białych, jak dla mnie kolanek 😉

1 puszka faoslki czerwonej

1 mała puszka kukurydzy w puszce

0.5 papryki czerwonej

0.5 papryki zółtej

0.5 papryki zielonej

3 ząbki czosnku

1 cebula duża

1 koncentrat pomidorowy w słoiczku albo jak wolicie pomidory krojone w puszce/kartonie.

1 papryczka chilli

35dkg żółtego  sera (według uznania i kieszeni 😉 )

oregano

bazylia

pieprz

sól

kumin rzymski (powoduje, że nie ma wzdęć)

czarnuszka (powoduje, że nie ma wzdęć)

3/4 szklanki wody (do koncentratu)

Oliwa do smażenia (kto co lubi 😉 ) 

Przystępujemy do pracki.

Mięso wrzucamy na rozgrzaną patelnie z tłuszczem. Drewnianą łopatką rozdrabniamy mięso aby nie było wielkich kawałków a nieco mniejsze. Cebule siekamy w kostke i podsmażamy na drugiej patelni, do momentu aż się zeszkli. W międzyczasie kroimy w kostkę paprykę i dorzucamy do podsmażonej cebulki. Wszystko razem podsmażamy na wolnym ogniu. Jak papryka lekko się zarumieni to wszystko dodajemy do mięsa. Wrzucamy odsączoną na sitku fasolkę i kukurydzę. Siekamy czosnek i również dodajemy do mięsa. Koncentrat pomidorowy przekładamy do miseczki i dodajemy wodę i przyprawy. Nalezy przyprawiać tak, jak lubicie. Ja przyprawiam ostro i dużo bo lubię aczkolwiek na ceremonię się powstrzymuję 😉 . Wszystko dobrze wymieszać. Koncentrat wlewamy do mięsa i wszystko razem dokładnie mieszamy aby wszystkie przyprawy się połączyły z innymi składnikami. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu ok 30 min. Kolejne 10-15min, dusimy bez przykrycia, mieszając co jakiś czas drewnianą łopatka aby nadmiar wody odparował.

Odstawiamy z ognia.  Wcześniej ugotowany makaron, wrzucamy do posmarowanego  oliwą naczynia żaroodpornego i na to wykładamy jeszcze gorące mięso z warzywami.  Przykrywamy specjalna pokrywką (ewentualnie foilą aluminiową) i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i tak pieczemy przez około 1 godzinę.  Po tym czasie naczynie wyciągamy i ostrożnie otwieramy bo możemy sie poparzyć parą wylatującą z zapiekanki.

Ścieramy ser i wrzucamy na zapieczone mięsko i wkładamy ponownie do piekarnika na 10 min aż ser się roztopi. Nie przykrywamy ponownie.

Tak upieczoną zapiekankę kroimy na kawałki  wykładamy na talerze i zażeramy się 😀

zapiekanka meksykańska irn.3jpg

Ci co mają problem z ostrym jedzeniem niech po wszystkim napiją się trochę mleka, to złagodzi ostry smak w buzi gdyż mleko neutralizuje działanie papryczki chilli 😉

Życzę udanych eksperymentów

Eos


 

 

 

Jak jeść smacznie i być zdrowym.