Archiwa kategorii: z mąki

Jak zrobić dobrą kruszonkę?


Hejka,

Jak zrobić dobrą kruchą kruszonkę, o maślanym smaku? Już pędzę, aby Wam odpowiedzieć na to pytanie, podając krótki przepis na nią. Można używać jej do ciast drożdżowych, na proszku do  pieczenia, jak i całkowicie osobno, czego przykładem jest o to ciacho. Które pochłonęłam gorące 😉

No ale dobra, do rzeczy moi mili.

Potrzebne składniki:

1.5 szklanki mąki krupczatki

0.5 szklanki mąki zwykłej pszennej

3/4 szklanki cukru

3/4 kostki masła (jak ktoś nie lubi maślanego smaku, może użyć innego tłuszczu np. smalcu)

1 olejek cytrynowy (który po prostu wymiata! )

0.5 płaskiej łyżeczki soli

Gdy już mamy wszystko skompletowane, to zabieramy się do pracki.

Mąkę standardowo przesiewamy przez sitko aby się natleniło. Wbijamy jajo, wlewamy olejek, wsypujemy cukier i sól. Mieszamy aby wszystko nam się ze sobą połączyło. Będzie oczywiście się wszystko kruszyć ale musicie dobrze połączyć ze sobą wszystkie składniki. Gdy już to nastąpi, to już wiecie, że macie zrobioną kruszonkę do ciasta 😀

W Anglii, jak byłam to tam było to bardzo popularne z różnymi owocami. Dlatego można ją śmiało jeść z czym ma się tylko ochotę i nie koniecznie trzeba robić do niej jakieś ciasto drożdżowe itp.

Dziękuję za uwagę!

Trzymajcie się! Hej!

EosCris

Szybka Kruszonka Ze Śliwkami

kruszonka-ze-sliwkami-kuchnia-irn-jpg2


Witajcie ponownie!

coś za mną wczoraj chodziło, ( czytaj coś słodkiego 😉 )

No i po szybkim namyśle skorzystałam z przepisu koleżanki. Przepis na kruszonkę 😛 Chodziło za mną już dawno i w końcu się doczekało zrobienia i obzdjęciowania 😉 no i rzecz jasna zjedzenia!

Dobry pomysł gdy np. spodziewacie się niezapowiedzianych gości i nie macie nic pod ręką, poza mąką cukru, kostką masła czy nawet smalcu 😉 i jakiś owoców lub konfitur.  Ja swoją zrobiłam ze śliwkami bo jeszcze miałam w lodówce. Ciasto zagniata się szybko i pieczę się równie szybko więc co tam znowu będę nawijać, zabieram się za opis.

Potrzebne składniki:

2 szklanki mąki (zakochałam się w krupczatce do kruchych ciast i jest krupczatka 😛 )

3/4 kostki masła lub jakiegoś tłuszczu ( ja robię z masłem gdyż uwielbiam maślany smak)

3/4 szklanki cukru

1 olejek cytrynowy

ok 0.5 płaskiej łyżeczki soli (lepiej mniej niż za dużo 😉 )

Mąkę przesiewamy przez sito. Masło kroimy w kostkę i wrzucamy do mąki. Wlewamy olejek i dodajemy cukier. Wsypujemy sól i zagniatamy.

Ciasto będzie nam się kruszyć ale zanim efekt który ma nastąpić, nastąpi, musimy dobrze wszystko ze sobą połączyć moi kochani 🙂 jak już będzie dobrze zmieszane ma się kruszyć.

Śliwki przygotowałam wcześniej, tzn umyłam i wydrylowałam pestki, przekrawając je na pół.

Zabrakło mi papieru do pieczenia więc musiałam się posiłkować folią do pieczenia 😉 No trudno, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma! Po rozłożeniu folii rozkruszyłam po całości kruszonkę i położyłam prawie po całości śliwki. Obsypałam resztą kruszonki i wsadziłam do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni na termoobieg i zapiekałam prze ok 37 min, spoglądając co jakiś czas, czy przypadkiem mi się nie zjarało 😛 Bo i takie cuda się w mojej kuchni zdarzają 😀

No i to wszystko moi drodzy! Tadam!

kruszonka-ze-sliwkami-kuchnia-irn-jpg4

Pożarłam jednym liźnięciem z mą kochaną córcią ale nie całość, nie nie… podzieliłam się ze znajomymi 😉 Co by nie było, żem sknera 😛

To do zobaczyska hej ho!

Eos


 

 

 

 

 

Pierogi Ruskie


pierogi-ruskie-kuchnia-irn

Hi everyone!

dziś dam przepis na pierogi ruskie.

Ostatnio dałam przepis na pierogi z kapustą ale nie powiedziałam, że robiłam od razu ruskie pieroggio 🙂 Bo nie chciałam Wam za bardzo mieszać w głowach 😉 Lubie też bardzo ruskie więc sobie trochę zrobiłam 😛 Moja córcia nie lubi ich i wcina tylko z kapuchą a ja lubię te i te 😀

Więc co by dziś nie przedłużać moi kochani czytelnicy, to od razu przejdę do rzeczy.

Farsz do  pierogów ruskich również przygotowałam dzień wcześniej aby wszystko się ze sobą połączyło i nabrało smaku. Wam również to polecam.

Przepis na ciasto na pierogi znajdziecie tutaj.

A ja skupię się na tym aby Wam wyłuszczyć, jak zrobić farsz na ruskie.

Składniki potrzebne na farsz:

1 kg ziemniaków

0.5 kg twarogu (ja użyłam klinek półtłusty)

2 cebule ( ja wzięłam duże, bo lubię 😉 )

0.3 dkg podgardla lub słoniny

1 jajko

sól, pieprz, cukier (trzcinowy,  miód, stevie, ksylitol, bądź cokolwiek słodkiego 😉 )

Ziemniaki obrać, ugotować i ugnieść bądź potraktować praską do ziemniaków.  Podgardle pokroić w kostkę i podsmażyć. Cebule obrać, pokroić ( ja jestem wygodna i wrzucam do blendera i siekam ) i zblanszować. Podsmażoną cebulę i podgardle, wrzucam do maszynki do mielenia mięsa i mielę. Ja po prostu lubię, jak to jest drobno posiekane a nigdy mi się nie chce siekać tego nożem drobniutko 😉

Gdy już mam zmielone, wrzucam to wszystko do ziemniaków, dorzucam twaróg, wbijam jajo, solę, pieprzę i cukrzę. Wszystko razem mieszam ubijaczką do ziemniaków, żeby wszystko się razem ze sobą połączyło. Sprawdzam smak i ewentualnie doprawiam do swojego smaku. Pamiętajcie, że każdy z nas ma inny smak i każdy będzie przyprawiał nieco inaczej 🙂

Gdy już mamy farsz zrobiony to możemy zabierać się za klejenie pierogów.

Przygotowane ciasto, odkrawamy kawałek a resztę chowamy pod ściereczkę aby nie zeschło i się nie zmarnowało. Wałkujemy cieniutko ale nie za cienko, żeby nie porozrywało się nam podczas sklejania. Uważam, że ruskie robi się znacznie szybciej gdyż nie są mokre i ciasto skleja się ze sobą bez większych problemów 😉

pieroggio-kuchnia-irn-jpg6

Wycinamy kółeczka szklanką bądź okrągła foremką do ciastek.

pieroggio-kuchnia-irn-jpg2

Resztę ciasta ściągamy i wkładamy pod ściereczkę.

Wyciągamy garnek, napełniamy wodą, dodajemy trochę soli i oliwki, żeby pierogi się ze sobą nie skleiły.

Tworzymy nasze pieroggio i wrzucamy je na wrzącą wodę. Łyżką cedzakową należy oddzielić pierożki od dna garnka od razu po wrzuceniu, żeby się do niego za bardzo nie przykleiły, bo gdy to się stanie to pierogi będą do wyrzucenia gdyż się rozwalą. Czekamy aż wypłyną i gotujemy je na małym ogniu przez kolejne kilka minut. Wyciągamy na talerz i możemy szamać.

Pierogi ruskie bardzo lubią zasmażkę z boczku i cebulki. Ja byłam na tyle leniwa, że zjadłam z wody bez zasmażki 😉

pierogi-ruskie-kuchani-irn-2

Życzę Wam Kochani udanych eksperymentów i miło mi będzie jak się będziecie ze mną dzielić swoimi pracami 🙂

Do następnego, HEJ!

EosCris

 

Ciasto na pierogi.

pieroggio-kuchnia-irn-jpg6Cześć,

tutaj szybki przepis na ciasto na pierożki 🙂

Składniki Na Ciasto:

1 kg mąki pszennej

1 jajko

0.5 szklanki oleju 

ok 2 szklanek gorącej wody ( ja daję gorącą dzięki temu ciasto jest sprężyste i szybko się wyrabia)

płaska łyżeczka soli

Przygotowanie ciasta na pierogi.

Wyciągamy stolnicę. Mąkę wysypujemy na stolnicę (ja lubię przesiać zawsze i do wszystkiego, natlenia się pięknie i zawsze wszystko wychodzi pyszne ) Wbijamy jajo, sypiemy soli, wlewamy olej i zaczynamy mieszać, dolewając powoli gorącej wody. Uważajcie na dłonie żeby sobie ich nie poparzyć. Dlatego róbcie to powoli a na pewno dobrze się wszystko skończy. Wodę wlewajcie stopniowo, bo może u Was być tak, że nie wykorzystacie całej ilości wody, ale może zdarzyć się tak, że będziecie musieli dolać więcej niż to co podałam. Wszystko zależy… nie wiem od czego 😉 Musicie po prostu robić i sprawdzać i tyle. No to jak już uda Wam się wszystko połączyć w jedną masę, to wyrabiacie ciasto kilka minut aby nabrało sprężystości. Jeśli o mnie chodzi i o moją masę to nie musiałam podsypywać mąką gdyż gorąca woda i olej spowodowały, że ciasto się nie klei do rąk i stolnicy.

Pozdrawiam

EosCris

Pierogi Z Kapustą I Grzybami


pieroggio-kuchnia-irn-jpg3

Cześć czołem Ludziska!

Dziś zapodam Wam przepisik na pyszne pierożki z kapustą i grzybami :D. Ulubione pieroggio mojej córci 😉 Nie będę mówiła ile potrafi zjeść podczas gdy je „produkuje” 😉  Z racji tego, że nigdy nie miałam cierpliwości do klejenia pieroggio to robiłam je dosłownie 2 razy w życiu 😀 ale nadszedł czas gdy  popracowałam nad moją cierpliwością i mogłam się ze spokojem w sercu zabrać za tą ciekawą pracę :p

Korzystam z przepisu mojej kochanej mamci, która pieroggio robi dosłownie w mig i przez całe swe życie zrobiła ich pewnie z milion albo i więcej 😉 To jest przepis na typowe świąteczne pierogi z kapustą, gdyż tylko w takiej wersji smakują nam najbardziej.  Ta wersja zawiera zdecydowanie mniejszą ilość grzybów niż daję na święta ale zapewniam Was, że też są spox!

Dobra bo jak zwykle za dużo gadam a za mało pisze o tym co trzeba 😉

Więc…

Potrzebujemy:

Składniki Na Ciasto:

1 kg mąki pszennej (z innej jeszcze nie robiłam i nie wiem jaki będzie rezultat)

1 jajko

0.5 szklanki oleju 

ok 2 szklanek gorącej wody ( ja daję gorącą dzięki temu ciasto jest sprężyste i szybko się wyrabia)

płaska łyżeczka soli

i u mnie jeszcze króluje wszędzie antyrakowa kurkuma ( daję ją prawie do każdej potrawy, tak jak imbir 😉 ) Ciasto nabierze pięknego żółtego koloru.

Składniki Na Farsz:

ok 1 kg kapusty kiszonej 

ok 300 g grzybów suszonych ( grzybów można dać mniej lub więcej w zależności od upodobań smakowych)

2 cebule średniej wielkości

ziele angielskie, liść laurowy(bobkowy), pieprz, sól, cukier

No to zabieramy się za brudną robotę 😀 Ubieramy fartuch, jak macie of course, ja nie mam więc ubierać nie będę 😉

Jeśli chodzi o farsz do pierogów, mama moja kochana zaleca przygotować go dzień wcześniej aby nabrał smaku. Tak też uczyniłam. a Wam zaraz napiszę, jak go przygotować.

Przygotowanie farszu do pierogów.

Cebulę obrać, drobno posiekać i zeszklić na oliwie. Kapustę (jak mocno kwaśna to przepłukać pod bieżącą wodą) drobno posiekać i wrzucić do zeszklonej cebuli. Wrzucić liść laurowy, ziele angielskie, trochę cukru podlać szklanką wody i dusić na wolnym ogniu pod przykryciem aż kapusta zmięknie i zmieni kolor na ciemniejszy. Pamiętajcie o wyjęciu liścia laurowego z kapusty bo może zgorzknieć, a poza tym w pierogach nie będzie nam on potrzebny 😉
Grzyby wypłukać, zalać ponownie wodą i gotować pod przykryciem aż zmiękną. Po ugotowaniu wodę wylać, grzyby zmielić i dodać do kapusty.

pieroggio-kuchnia-irn-jpg7
Wszystko razem dobrze wymieszać aż wszystkie składniki się ze sobą połączą i sprawdzić smak. Dodać pieprzu i w razie potrzeby dodać  cukier. Całość ma mieć winny smak. Zresztą, przyprawiacie tak, żeby Wam smakowało. Bo Wy to będziecie jeść i znacie swoje smaki.

Gdy już to macie ogarnięte to możecie zabrać się za robienie ciasta.

Przygotowanie ciasta na pierogi.

Wyciągamy stolnicę (której też nie mam ale jak Wy macie to wyciągajcie ). Mąkę wysypujemy na stolnicę (ja lubię przesiać zawsze i do wszystkiego, natlenia się pięknie i zawsze wszystko wychodzi pyszne. No!) Wbijamy jajo, sypiemy soli, wlewamy olej i zaczynamy mieszać, dolewając powoli gorącej wody. Uważajcie na dłonie żeby sobie ich nie poparzyć. Dlatego róbcie to powoli a na pewno dobrze sie wszystko skończy. Wodę wlewajcie stopniowo, bo może u Was być tak, że nie wykorzystacie całej ilości wody, ale może zdarzyć się tak, że będziecie musieli dolać więcej niż to co podałam. Wszystko zależy… nie wiem od czego 😉 Musicie po prostu robić i sprawdzać i tyle. No to jak już uda Wam się wszystko połączyć w jedną masę, to wyrabiacie ciasto kilka minut aby nabrało sprężystości. Jeśli o mnie chodzi i o moją masę to nie musiałam podsypywać mąką gdyż gorąca woda i olej spowodowały, że ciasto się nie klei do rąk i stolnicy.

Gdy przygotowaliśmy już wszystko, to zabieramy się za klejenie pierożków.

Najpierw jednak jedna z ważnych czynności to jest rozwałkowywanie ciasta.
Odrywamy  kawałek ciasta a resztę przykrywamy ściereczką aby nie wyschła. Oderwany kawałek formujemy w kulkę, rozpłaszczamy go na stolnicy i zaczynamy rozwałkowywać.

pieroggio-kuchnia-irn-jpg6

Pamiętajcie że ciasto należy rozwałkować cienko, ale nie za cienko, żeby się nie po rozrywało podczas klejenia pieroggio.

Jeśli robicie pierogi tak jak ja, czyli powiedzmy, że po raz pierwszy, to musicie sami sobie wypracować metodę. Dla chcącego nic trudnego 😉 Jak ja dałam rade, to wierzę, że i Wy dacie!
Gdy ciasto będzie już rozwałkowane, to bierzecie kubek, szklankę, okrągła foremkę do wycinania ciastek i wykrawacie kółka z których potem ukleicie pierożki. Resztę ciasta ściągacie i wkładacie pod ściereczkę, do wykorzystania potem.

pieroggio-kuchnia-irn

Jak już narobicie kilkanaście pierogów, to w międzyczasie, bierzecie średniej wielkości garnek, wlewacie do niego wodę, wsypujecie sól i trochę oliwy.

pieroggio-kuchnia-irn-jpg5

Czekacie aż zacznie wrzeć i wrzucacie swoje dzieła sztuki. Zamieszajcie łyżką cedzakową aby nie przywarły do dna garnka i czekajcie aż wypłyną na powierzchnię. Wtedy zmniejszcie ogień pod garnkiem i pogotujcie kilka chwil. Wyjmijcie na talerze i możecie śmiało jeść.

My nie lubimy żadnych dodatkowych zasmażek więc jemy gorące prosto z wody a na drugi dzień odsmażamy na patelni na oliwie. Każda wersja jest spoko.

Wasza oddana gaduła
EosCris


 

Murzynek a’la Babka


murzynek-kuchnia-irn-jpg3

Witajcie,

dziś będę się z Wami dzieliła ciastem, które zrobiła moja córka, z moją małą pomocą 😉

Miała ostatnio gościa i chciała sprawić mu przyjemność podając mu swoje własnoręcznie upieczone ciasto 🙂 wiec jak mogłam się nie zgodzić? Córka zamarzyła sobie ciasto kakaowe więc poleciłam jej jeden z najłatwiejszych przepisów jakie poznałam w swoim życiu, jest nim „Murzynek”.  Ruszyłyśmy na zakupy, zrobiłyśmy potrzebne sprawunki i następnego dnia z rana zabrałyśmy się za robienie cudeńka 🙂

Co potrzebujemy:

2 szklanki mąki
1 margaryna
0.5 szklanki mleka
4 jaja
4 czubate łyżki kakao
ok 2 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 przyprawa do pierników ( jeśli nie możecie znaleźć, to bierzecie, starta gałkę muszkatałową, goździki, ziele angielskie, kardamon, cynamon, kolendrę, pamiętajcie żeby rozgnieść wszystko w moździerzu)

Do posypania na wierzch: wiórki kokosowe, zmielone orzechy, płatki migdałowe albo jakieś ozdoby w postaci różnokolorowych kulek cukrowych ( moja córka je uwielbia 😉 )

Jak już wiemy, co i jak, to zabieramy się za pieczenie.

Wyciągamy średniej wielkości garnek i stawiamy na piecu (gazowym, elektrycznym, łot ewer!) Wrzucamy do niego margarynę, cukier, kakao i zalewamy to wszystko mlekiem. Mieszamy dobrze aż margaryna się rozpuści ( nie doprowadzając do wrzenia) i nie będzie grudek kakao. Należy dobrze wszystko wymieszać moi kochani 🙂 Gdy już osiągniemy oczekiwany efekt, ściągamy garnek z pieca i odstawiamy do wystudzenia. Musimy odlać trochę tej masy do szklanki, żeby potem polać nią upieczone ciasto. Ja odlewam ok 0.5 szklanki. W międzyczasie zajmujemy się czymkolwiek, my zagrałyśmy sobie z córką w karty, w wojnę 😀 Oczywiście mnie ograła, bo jakże inaczej?! 😛 Musiała się zrelaksować po tym długim, jak na nią, mieszaniu łyżką w garnku 😉 .  Wróciłyśmy do kuchni po rozegraniu partyjki i przygotowałyśmy mąkę. A mianowicie, przesiałyśmy mąkę z proszkiem do pieczenia do miski. Gdy już masa ostygła, córka wrzuciła do garnka opakowanie przyprawy do piernika i wrzuciła żółtka  (pomogłam jej w rozbiciu jajek i oddzieleniu żółtek od białka). Ubiła pianę z białek i zaczęła miksować masę w garnku. Gdy żółtka połączyły się z kakaową masą, to zaczęła wsypywać powoli mąkę z proszkiem. Gdy masa już zgęstniała, dodała wcześniej ubitą pianę i wszystko delikatnie wymieszała.

murzynek

Przygotowała formę do babki, czyli nasmarowała tłuszczem i posypała bułką tartą. Wlałam masę do formy (to była kolejna rzecz w której jej pomogłam 😉 ). W międzyczasie rozgrzałyśmy piekarnik do 180 stopni z termoobiegiem i wstawiłyśmy na ok 30 – 40 min. Po upłynięciu 30 min sprawdziłyśmy patyczkiem czy ciasto się upiekło w środku, ale niestety ten czas był za krótki i musiałyśmy zostawić je na jeszcze trochę w piekarniku. Po upłynięciu tego czasu wyłączyłyśmy piekarnik, zostawiłyśmy na kilka chwil aby ciasto doszło i otworzyłyśmy drzwiczki piekarnika. Wyciągnęłam ciasto na blat.

murzynek-kuchnia-irn-jpg2

Odczekałyśmy aż trochę ostygnie i wyciągnęłyśmy na talerz. Polałyśmy ciasto pozostawioną wcześniej polewą i córka posypała je ozdobnymi kulkami 😉

Ciasto wyszło wyśmienicie! Bardzo smakowało nam jak i jej gościowi 🙂

Zachęcamy Was wszystkich do upieczenia tego smacznego i szybkiego ciasta i zapewniamy Was, że gdy go posmakujecie będziecie często do niego powracać 😉

murzynek-kuchnia-irn-jpg4

Pozdrawiam
Eos

 

 

Szybkie Kluski Śląskie


kluski-slaskie-irn-kuchnia

Witam 🙂

Dziś krótki przepis, na szybki i tani obiad 😉

Zostało mi trochę ziemniaków z dnia wczorajszego i postanowiłam, że dziś zrobię szybki obiad 😛 Kluski Śląskie rządzą! 😀 Dawno ich nie robiłam, będzie z kilka lat 😉 i postanowiłam przypomnieć sobie ich smak.  Nie są jakieś skomplikowane do zrobienia i czas jest bardzo krótki więc warto się im przyjrzeć bliżej i wypróbować na sobie 😉

Co potrzebujemy:

  • Ugotowane ziemniaki, najlepiej z poprzedniego dnia. Ilość hmmm…  Powiedzmy, że 4 większe sztuki.
  • Mąka ziemniaczana

Ziemniaki przeciskamy przez maszynkę do mielenia mięsa albo traktujemy je zwykłą ubijaczką do ziemniaków. trzeba je dobrze roztłuc na tak zwaną miazgę 😉

Ubijamy równomiernie w garnku albo misce i dzielimy całość na 4. 1/4 masy wyciągamy z całości kładziemy na bok. Wsypujemy w to miejsce mąkę ziemniaczaną, tak aby była równa z masą ziemniaczaną. Całość należy dobrze ze sobą połączyć i wymieszać na jednolitą masę. W garnku nastawiamy lekko osolona wodę, możemy dodać kapkę oliwy, żeby kluski po wyciągnięciu się nam nie kleiły do siebie.  Z masy formujemy małe kuleczki, robiąc w nich dołek i wrzucamy na wrzącą wodę. Po wypłynięciu klusek na powierzchnię wody gotujemy je jeszcze kilka minutek i wyciągamy z wody na talerz.

kluski-slaskie-irn-kuchnia-3

Można podawać ze skwarkami, ze sosem i mięsem, z kapustą na krótko czy tak jak ja bardzo lubię, ze smażoną bułką tartą i masłem 🙂

Polecam i do napisania!
Eoscris

 

Przepis na pizze


Witam Was,

Tu krótki przepis na dobrą pizzę, taką jak z pizzerii 🙂

 

Przepis na pizzę: Ok 1 duża blacha

Ciasto:

2 szklanki mąki np. Luksusowa, wrocławska, poznańska, itp.

1 szklanka ciepłej wody (max 55 stopni celsjusza)

3 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka cukru (potrzebny do wyrośnięcia drożdży)

1 łyżeczka soli

3 dkg drożdży

Pasta:

1 koncentrat pomidorowy (puszka)

zioła prowansalskie

2 – 3 ząbki czosnku

2 – 3 łyżki oliwy z oliwek

Dodatki:

Salami, Ser żółty harwati, Ser mozzarella,  ser pleśniowy typu brie, lub jaki lubicie i używacie.

Tutaj się dowiesz więcej w temacie pizzy 🙂

Mąkę przesiej do miski, wrzuć cukier, wymieszaj. Sól dodasz po pierwszym wyrośnięciu ciasta. Dodaj oliwę, drożdże i połowę szklanki wody i zacznij wyrabiać ciasto. Jeśli jest zbyt suche dodaj odrobinę więcej wody. Doprowadź masę do takiego stanu aby nie kleiła się do rąk. Jeśli ciasto jest za suche dodaj wody, jeśli za mokre dodaj mąki. Ja robię w ten sposób, że dodatkową mąką ściągam nadmiar masy z dłoni i wtedy ciasto nie klei mi się już do rąk.

Przełóż całą masę na blat stołu lub na stolnicę i wyrabiaj ciasto, przynajmniej te 5 – 10 minut.

Tak wyrobione ciasto, przełóż do miski. Przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 – 40 min. Moim takim ciepłym miejscem jest od zawsze piekarnik. Zawsze podgrzewam go wcześniej do temperatury ok 50 stopni, wyłączam i wkładam w niego miskę z ciastem do wyrośnięcia. Nie ma w nim przeciągów i jest cieplutko, czyli wszystko to co lubią drożdże.

Gdy ciasto wyrośnie i podwoi swoją objętość, wyjmij je z miski, rozpłaszcz i dodaj sól. Ponownie wyrabiaj ciasto aby sól się wymieszała. Blat posyp mąką połóż kulkę ciasta na mąkę, rozpłaszcz dłońmi i rozwałkuj ciasto na w miarę równy kwadrat bądź koło. Przełóż tak uformowane ciasto na blachę posypaną mąką. Posmaruj całe ciasto pastą. Rozłóż dodatki, ser.

Włóż do piekarnika nagrzanego na 250 stopni i piecz ok 5 – 6 minut, na drugim ruszcie od dołu. Ja jeszcze wstawiam na sam dół piekarnika, foremkę z wodą, aby utrzymać wilgotność powietrza w piekarniku i żeby pizza nie była za sucha tylko chrupiąca.

Smacznego, w razie pytań piszcie w komentarzach 🙂

EosCris


 

Jak zrobić cienkie naleśniki?


Cześć wszystkim !

Dziś postanowiłam się z Wami podzielić moim przepisem na cienkie naleśniki. Z racji tego, że jestem nie typowa, żyję nietypowo, to naleśniki też będą nietypowe, bo różowe 😀

Zwykle robię żółte bo nie lubię takich tradycyjnych białych 😛

Co by Wam nie smucić zbytnio 😉 To zabieramy się do roboty!

Potrzebować będziemy:

2 szklanki mąki ( ja robię z mieszanych )

1,5 szklanki mleka

ok 1.5 szklanki wody (wodę dodaję stoponiowo gdyż sprawdzam w ten sposób gęstość ciasta) 

2 łyżki soku z buraków

0.5 łyżeczki soli

2 jaja

2-3 łyżki posiekanej zielonej pietruszki

2-3 łyżki oliwy z oliwek albo z pestek winogron (jak nie macie, może być zwykły olej do smażenia)

Jaja roztrzepujemy z mlekiem, solą i sokiem z buraków. Dodajemy powoli mąkę wciąż mieszając ( najlepiej użyć do tego celu mixera). Wlewamy olej i mixujemy dalej.

Ciasto powinno być dość gęste dlatego teraz bierzemy szklankę z wodą i dolewamy do masy. Ciasto powinno się normalnie lać prawie jak woda. Wrzucamy pietruszkę i lekko mixujemy.

nalesniki irn5

Bierzemy patelnie do naleśników ( jak nie macie to może być zwykła) i wlewamy jedną chochelkę na patelnie i rozprowadzamy ciasto po całej powierzchni.

nalesniki irn4

Czekamy aż naleśnik zacznie robić się brązowy na brzegach i powoli sam zacznie odchodzić wtedy bierzemy drewnianą łopatkę i przerzucamy na drugą stronę.

naleśniki oirn3

To już koniec, ściągamy naleśnika z patelni i wrzucamy drugiego.  😀

Nie wiem, jak Wam ale mi zawsze wychodzi pierwszy naleśnik 😀

A tu naleśńik z pieczarkami mniami…

naleśniki irn

Jak chcecie możecie zamiast pietruszki i soku z buraków wrzucić cukier waniliowy bądź olejek. To raczej do naleśników na słodko np. z twarogiem 🙂

Eos


 

 

 

Pizza na drożdżach a’la tarta


Witam witam moich kochanych czytelników 😀

Dziś podzielę się z Wami moim bardzo starym przepisem na tytułową pizze. Przygotowuję ciasto na zwykłą pizze ale w tytule nosi nazwę a’la tarty choć nie ma z nią nic wspólnego poza tym, że piekłam ją w blasze do tarty 😉

pizza irn

Pamiętam ten późny wieczór gdy zachciało mi sie jeść i oczywiście mój brzuszek kochany podpowiedział mi, że musi to być pizza bo w innym wypadku będę musiała jeść i jeść a mój głód nie zostanie tego wieczora zaspokojony 😉 Tak też wyciągnęłam wszystkie potrzebne produkty na blat kuchenny i zaczełam robić… Ku uciesze mojej córci  of course 😉 Chyba kiedys będę musiała zrobic na nasze ceremonie Masażu Mocy ciekawe czy goście by byli zadowoleni hmmm…

 

Podstawowe produkty potrzebne do wykonia ciasta i sosu. Dodatki według uznania, ja wypiszę swoje 😉 

Do ciasta:

2 szklanki mąki pszennej

3 dkg drożdży 

1 szklanka ciepłej wody (ja robię na pół z mlekiem)

3 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka cukru

1 łyżeczka soli

Do sosu:

1 słoiczek koncentratu pomidorowego

0.5 łyzeczki suszonego cząbru

0.5 łyżeczki suszonej  bazylii

0.5 łyżeczki suszonego oregano

0.5 łyżeczki suszonego tymianku

Jesli nie macie tych ziół osobno możecie użyć około 2 łyżeczek ziół prowansalskich

2  ząbki czosnku

3 łyżki oliwy z oliwek

 

 

Teraz przechodzimy do „brudnej roboty” 😉

Bierzemy miskę nakładamy na nią sitko i wsypujemy do sita mąkę aby  nabrała powietrza, żeby potem ciasto było odpowiednio sprężyste, kruche i coś jeszcze ale tego to już nie pamiętam 😉 nie ma to dla nas znaczenia, ważne żeby tak zrobić (kiedyś nie zrobiłam i ciasto wyszło mi twarde jak kamień 😛 ) Jak już mąka jest w misce, to robimy w niej dołek i wrzucamy do niej drożdże, wsypujemy cukier i dolewamy odrobine wody. Mieszamy w dołku żeby cukier i drożdże się połączyły ale żeby nie wylać poza obręb dołka, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Gdy masa wyrośnie dodaj sól oliwę i odrobine wody.

Wyrób gładkie i sprężyste ciasto. Jeśli masa jest za sucha dolej wody, jeśli za mokra i klei się mocno do rąk podsyp odrobiną mąki ale nie za dużo, żeby ciasto nie było zbyt twarde.

Ponownie przykryj ciasto ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 minut. Staramy się aby ciasto nie przekroczyło tego czasu, bo możemy zamiast ciekiego ciasta mieć drożdźówkę 😉

 

W tym czasie co ciasto sobie spokojnie wyrasta, zajmuje się przygotowywaniem sosu do posmarowania spodu oraz kroję dodatki na pizze.

W miseczkę wykładamy cały koncentrat, dokałdamy zioła, oliwę i posiekany drobno czosnek (mozna użyć praski do czosnku, ja nie używam gdyż uważam, ze czosnek ma lepszy smak jak sie go posieka ale to tylko moje skromne zdanie w tym temacie 😉 ).  Wszystko dokładnie mieszamy ze sobą i zostawiamy. (taka małe co nieco na temat siekania czosnku, im drobniej siekamy czosnek, tym jest ostrzejszy w smaku 😉 )

Teraz czas na dodatki do pizzy, u mnie musi być coś słodkiego heh (czytaj jakiś owoc) Banan i ananas, to ze słodkich dodatków. Papryka żółta i czerwona, pieczarki i salami i kilka listków bazylii ale lepiej komponuje się ze świeżym oregano. Nic tam! Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma 😀

Gdy ciasto wyrośnie to ponownie je zagniatamy i dzielimy na 2 porcje (można zorbić mniejsze porcje i wyjdą 4 małe pizzerki)

Robimy kulke blat podsypujemy mąką i rozciągamy ciasto w kształt koła. Jesli macie z tym problem to możecie użyć wałka do ciasta albo butelki i najzwyczajniej w świecie ciasto rozwałkować.

Jak napisałam powyżej, użyłam dziś do pizzy blaszki do tarty.

pizza przed pieczeniem

Przkładamy ciasto na blachę u mnie zawsze ciasto sporo wychodzi poza ale zostawiam je tak jak jest i smaruję spód pastą pomidorową. Zwiasające ciasto smaruje również 🙂 Wykładam ser i dodatki, z racji tego, że lubię dużo sera to jeszcze pokrywam wszystko dodatkowym serem.  Jest ogień! 😉 Na koniec posypuje wszystko ziołami i kładę listki bazylii. Teraz zabieram sie za zawijanie ciasta. Staram się robić tak aby podczas zawijania zgarnąć dodatki i ser ( poprostu z pizzy najbardziej lubie te końcówki 😀 dziwnie co nie? Wszyscy je wyrzucają a ja je wprost uwielbiam i jak robię sobie sama to danie, to właśnie w ten sposób)

Tak przygotowane ciasto wkałdam do nagrzanego piekarnika do 200  stopni i piekę przez około 12min – max 15 minut. Wyciągam i szamam…

pizza jedzenie

Jeśli chodzi o pizze z tego co mi wiadomo, to ser kładziemy na spód a dodatki na wierzch i nie pokrywamy dodatkowym serem 😉 Tak powinna wyglądać orginalna pizza. Jest tam jeszcze pare myków ale już się w nie, nie zagłebiałam więc życzę udanego pieczenia. Smacznego i do poczytania.

Hej!

EosCris