Archiwa kategorii: Vegańskie

Pasta ze słonecznika z ziołami


Cześć czołem! 😀

dziś zaprezentuję Wam pastę ze słonecznika z ziołami. Przypadła ona do gustu naszym ostatnim gościom na Masażach 🙂 Zawsze prowadzę wywiad, co kto może jeść i staram się zawsze jak mogę aby zadowolić naszych gości 😉 Przejdę jak zawsze do rzeczy aby nie przedłużać 😉

Potrzeba nam:

1 szklanka słonecznika

1 duża cebula

1 jabłko

2 łyżki koncentratu pomidorowego

10  listków bazylii

10 listków oregano

1/4 łyżki tymianku

1/4 łyżki cząbru

1-2 łyżki oliwy z oliwek

1 – 2 łyżki oliwy do smażenia

Słonecznik wrzucamy do wysokiego pojemniczka. Zalewamy wodą lekko ponad słonecznik i zostawiamy na 2 godziny.  W tym czasie zabieramy się za cebulkę. Należy ją obrać i posiekać w kostkę potem wrzucić na patelnię z oliwą  i zeszklić. Jabłko obrać, zetrzeć na tarce na grubych oczkach, dorzucić do cebuli i podsmażyć. Odstawiamy aby ostygło.  Słonecznik,  odcedzamy z nadmiaru wody i blendujemy.

pasta ze słonecznika irn 2

Dodajemy, podsmażoną cebulkę, koncentrat pomidorowy, wszystkie zioła, oliwa z oliwek i wszystko razem blendujemy na jednolitą masę. Przekładamy do małej miseczki i wsadzamy do lodówki w celu schłodzenia. Po schłodzeniu, możemy szamać!

pasta ze słonecznika irn z cebulą.z koncentratem jpg

Smacznego i do napisania! Hej! 😀

EosCris



 

Pasta ze słonecznika z ziołami


Cześć Kochani,

zakochałam się w pastach do chleba ze słonecznika 🙂 Są poprostu super! Dziś przedstawię Wam pastę z ziołami.

Robi się ją bardzo łatwo, pod warunkiem, że mamy dobry blender ale po namoczeniu słonecznika to i blender o słabej mocy sobie poradzi 🙂

Do wykonania pasty potrzebne będzie :

1 szklanka słonecznika 

1 – 2 łyżki oliwy z oliwek albo winogron

garść świeżej pietruszki

garść świeżej bazyli

garść świeżego oregano

2 łyżki koncentratu pomidorowego

sól, pieprz, imbir suszony, kurkuma, 

Słonecznik wkładamy do wysokiego kubka, najlepiej takiego od blendera. Zalewamy przegotowaną wodą tak aby zakryty był cały słonecznik, ja leję centymetr ponad masę. Zostawiamy najlepiej na całą noc ale 2-4 godziny też dadzą radę aby zmiękczyć nasz słonecznik 🙂

pasta ze słonecznika irn

Po namoczeniu, jeśli słonecznik nie wchłonoł całej wody, to należy ją odlać. Dodajemy oliwę i blendujemy. Zioła siekamy (ja akurat nie posiekałam i żałowałam tego strasznie 😉 bo się męczyłam z frędzlami pietruszki 😛 )

pasta ze słonecznika irn z ziołami

i dodajemy do kubeczka, dorzucamy po szczypcie przypraw i wszystko blendujemy na jednolitą masę. Sprawdzamy smak i jeśli zachodzi taka potrzeba doprawiamy do polepszenia smaku. Tadam! Gotowe! Możemy się zajadać! 😀

Czasem udaje mi się schłodzić w lodówce i dopiero jeść taką pastę ale najczęściej kończy się tak, że jem ryżowego wafla już odrazu! 😀

Życzę udanych eksperymentów i smacznego!

Eos

Ps. W stercie zdjęć zagineły mi zdjęcia z pastami 🙁 Wybaczcie, postaram się jak najszybciej je uzupełnić :*


 

Vegański smalec z białej fasoli z jabłkiem


Hej hej Ludziska! 😀

Jak byłam jeszcze w jukej, to będąc gdzieś w gościach, jadłam pyszną kanapkę z vegańskim smalcem. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam zrobić sobie go w domu. Dziś przedstwaię Wam przepis na wersję bez skwarek 🙂

Zajadam się nim zawsze, jak tylko go zrobię 🙂 Najlepiej smakuje z ogórkiem kiszonym ale też lubię go zjeść z żółtym serem 🙂

Co będziemy potrzebować do jego wykonania:

1 puszka fasoli białej

2 cebule

2 jabłka średniej wielkości

1 łyżka cukru

2 łyżki oleju

sól, pieprz, majeranek, sos sojowy(opcjonalnie)

 

Fasole odcedzamy na sitku i opłukujemy. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Na patelnię wlewamy olej i wrzucamy cebulę. Kiedy cebulka się zeszkli to wrzucamy jabłka i podsmażamy razem z cebulą. Musimy uważać aby jabłka z cebulą nam sie nie przypaliły, pamiętam jak kiedyś udało mi się to zrobić 😉 Fasolę wrzucamy do wysokiego naczynia i blendujemy na jednolita masę. Dodajemy podsmażoną cebulę z jabłkiem, wrzucamy sól, pieprz, majeranek oraz 1 łyżkę sosu sojowego i wszystko mieszamy widelcem az wszystkie składniki się ze sobą połaczą. Wkładamy najlepiej na noc do lodówki a następnego dnia na śniadanko mamy pyszny smaluszek do kanapek! 🙂

vegański smalec

Cała filozofia wykonania tego cuda.

Życze Wam smacznego Kochani. Hej!

Eos